poniedziałek, 4 lipca 2016

10 dni w Norwegii



yjazd do Norwegii dobiegł końca. Było to nowe, świeższe spojrzenie na miejsca, które odwiedziłem sześć lat temu. Przyznam, że ciekawym doświadczeniem jest patrzenie na te same rzeczy z innej perspektywy. Inaczej postrzega się świat w wieku lat trzynastu a inaczej mając lat dwadzieścia. Na więcej drobiazgów zwraca się uwagę. Dostrzega się więcej szczegółów. Mój dziewiczy wyjazd był swoistym zachłyśnięciem się innym światem. Tym razem nie bujałem w obłokach (no może przez jakiś czas w samolocie). Byłem nastawiony na analizowanie i przyglądanie się. Choć przez 10 dni mogłem co najwyżej w mikro procencie przyjrzeć się norweskiemu życiu.

Architektura jest godna uwagi. Kilkukilometrowe tunele wykopane w ogromnych skałach przez które przejeżdża się co chwilę. Nie ma objazdów, mknie się przez kamień. W centrum Oslo dźwigów jest całe mnóstwo. Budownictwo mocno się rozwija.  

Sport w życiu Norwegów jest dla nich czymś tak naturalnym jak oddychanie. O każdej porze dnia i nocy można dostrzec starych, młodych i tych zupełnie małych w sportowych wdziankach. Biegają, jeżdżą na rowerach czy nartorolkach. W mglisty i ulewny dzień, kiedy ja siedziałem otulony swetrem w samochodzie, oni z uśmiechem na twarzach i słuchawkami w uszach migali mi za szybą.
Sport się przekłada na zdrowie. Szczerze mówiąc przez cały wyjazd nie zobaczyłem ani jednej osoby z papierosem w dłoni. Natomiast alkohol w sklepach uświadczymy tylko do godziny 18. W niedziele w ogóle.

Generalnie tamtejsze ceny żywności to kosmos. Pierwszy raz w życiu zjadłem pizze, która na polskie pieniądze wyniosła 250 zł. Oczywiście, stosowanie przeliczników nie ma tam najmniejszego sensu, ponieważ wtedy nigdzie i nic byśmy nie kupili. Standard życia w Norwegii jest niezwykle wysoki. Zarobki przeciętnego Norwega są kilkunastokrotnie wyższe niż Polaka. Więc ich po prostu na to stać.

Miłym doświadczeniem były także momenty, kiedy w dzielnicy, w której byłem od parunastu godzin, jakiś obcy przechodnie witali się ze mną serdecznie.

W pewną sobotę przypadkowo trafiliśmy także na paradę równości w centrum Oslo. W polskiej telewizji byłem przyzwyczajony do obrazów, gdzie mur policji oddzielał uczestników od protestujących. W Oslo nie było kordonu policji, nie było armatek wodnych. Tamtejsza parada miała charakter zwyczajnego festynu. 

         

Trawa na dachach domów jest zjawiskiem zarezerwowanym chyba tylko dla mieszkańców Skandynawii. Domyślam się, że to rodzaj ocieplenia, izolacji. 

Przystanek obok naszego domu, w którym mieszkaliśmy. Tutejsze metro jest ogromne. Jest złożone z 6 linii o łącznej długości 80 km. Posiada 95 stacji.



Skocznia
Holmenkollbakken. Mieszkaliśmy od niej 10 minut spacerem. Wdrapałem się nawet na samą górę. 

Centrum Pokojowej Nagrody Nobla 












Aker Bryge w dzielnicy Frogner jest skupiskiem apartamentowców, jachtów i drogich restauracji. 
Wysunięty w morze swoisty deptak jest ulubionym miejscem tubylców na spędzanie wolnego czasu. 



Gmach Opery Narodowej



Hotel Grand


Gmach parlamentu norweskiego




Ratusz





Podobno dotknięcie rzeźby tygrysa niesie ze sobą niezwykłe właściwości ;)


Park Vigelanda, czyli tzw. park golasów. Jest pełen posągów przedstawiających nagich ludzi w rozmaitych pozach.








Cały wyjazd oceniam bardzo pozytywnie. Chciałbym w przyszłości wrócić do Norwegii, lecz zwiedzić ją już na kompletnie własnych zasadach.

 Jak oceniacie zdjęcia? Wszystkie wykonałem telefonem.

32 komentarze:

  1. Norwegia to piękny kraj ale nie dla mnie, nie zniosłabym tego klimatu. Zdecydowanie wole ciepłe kraje. A ceny mnie przeraziły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, spokojnie, zdarzyły się dni, że mi nawet słońce spiekło skórę :P

      Usuń
  2. Piękna ta Norwegia :)

    Pozdrwiam :)
    http://pomojemubypawelo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Za każdym razem gdy widzę gdzieś zdjęcia z Oslo to robi mi się bardzo tęskno... Mieszkałam kilka miesięcy w Norwegii i tak pokochałam Skandynawię, że za każdym razem kiedy oglądam zdjęcia to chciałabym tam wrócić. I na pewno jeszcze kiedyś wrócę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chciałbym mieć możliwość zamieszkania w Norwegii na kilka miesięcy. Z takimi zasobami czasowymi już można naprawdę dokładnie poznać kraj.

      Usuń
  4. Przepiękne miejsce, chciałabym się tam kiedyś jeszcze wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj na ceny biletów! Czasem loty zdarzają się nawet za 40 zł!

      Usuń
  5. tam mnie jeszcze nie było, więc wszystko przede mną ;)
    bardzo lubię takie fotorelacje. Największym zaskoczeniem jest trawa na dachach i park golasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  6. Norwegia jest naprawdę śliczna. Zazdroszczę Ci, serio. Zrobiłeś super zdjęcia. Przeprowadziłabym się tam ale nwm czy bym wytrzymała klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie byś wytrzymała. To nie żadna Antarktyda :D

      Usuń
  7. Jeszcze ani razu nie byłem w Norwegii, ale miejsca wyglądają całkiem fajnie. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadne zdjęcia nie oddadzą w 100% widoków, jakie miałem okazję zobaczyć. To trzeba po prostu widzieć na własne oczy ;)

      Usuń
  8. Piękne miejsca. Może kiedyś się wybiorę 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę wszystkie te zdjęcia są wykonane telefonem? Genialna jakość. Norwegia jest pięknym krajem i bardzo żałuję, że jeszcze nie miałam okazji jej odwiedzić, tym bardziej, że patrząc na Twoje zdjęcia moja chęć wizyty rośnie. Idealne ujęcia!
    +jestem na Twoim blogu pierwszy raz, ale z chęcią zostaję, bo wygląd - zarówno treść, jak i zdjęcia - świetnie ze sobą współgrają, tworząc super całość.
    Koniecznie dodaję do obserwowanych, pozdrawiam ;)
    http://stylowka4u.blogspot.com/2016/07/36-tonight-we-are-young-so-lets-set_6.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystkie. Dziękuję niezmiernie :)

      Usuń
  10. Norwegia to musi być zdecydowanie piękne miejsce z oryginalnym klimatem. Niestety, nigdy nie byłem w tym kraju. I raczej nie pojadę, bo nienawidzę zimna :/

    http://subiektywniekrystix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia świetne, Oslo naprawdę ma się czym pochwalić ! Mi bardzo podoba się park Videlanda i rzeźby, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wybrać :) Póki co od ponad roku mieszkam w innym norweskim mieście - Bergen, i jest tu naprawdę pięknie! Wszytskie Twoje spostrzeżenia odnośnie Norwegi - powszechny sport, ograniczenia alkoholu, zarobki, ceny itp. są trafne jak najbardziej. Całkiem inaczej się tu żyje :) Jesli kiedyś będziesz wybierał się do Bergen, z całego serca polecam Bergen - nie pożałujesz :) o mieście i o Norwegii w ogóle możesz dowiedzieć się więcej z mojego bloga - https://annabloggerfranorge.blogspot.no/. Zapraszam i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vigelanda * - literówka

      "Jesli kiedyś będziesz wybierał się do Bergen..." - miałam na myśli do Norwegii ;)

      Usuń
  12. Super blog :D można się z Tobą jakoś skontaktować?
    Strawberrysnout.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, poprzez maila - sir.adrianerro@gmail.com :)

      Usuń
  13. Słyszałam, że klimat jak w Anglii, pochmurny. To prawda?. A tak na marginesie to piękne krajobrazy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzekłbym, że pogoda po prostu w kratkę.

      Usuń
  14. Chciałbym kiedyś przekonać się na własnej skórze o atrakcyjności Skandynawii :) Ale zanim będzie mnie na to stać, minie jeszcze ładnych kilka lat :(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się tam dotrzeć w przyszłości!

      Usuń
  15. Norwegia to obecnie moj wymarzony cel podrozniczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno uda ci się tam podstawić stopę już niedługo :)

      Usuń
  16. Ta trawa to mnie urzekła :D

    OdpowiedzUsuń