poniedziałek, 6 czerwca 2016

Ćwierkać albo nie ćwierkać, czyli kilka słów o Twitterze


    adam na początku pytanie: Kto z Was posiada konto na Twitterze? Domyślam się, że jest to niewielka garstka osób. Twitter nie wiedzieć czemu uchodzi w Polsce za narzędzie dla hipsterów. Ja dokonałem rejestracji na portalu w 2012 roku. Motywem, który mnie do tego skłonił była przede wszystkim chęć śledzenia zagranicznych idoli i celebrytów. Ktoś powie, że za pośrednictwem Facebooka mogę robić to samo. Niekoniecznie. Relacja pomiędzy artystą a fanami na Twitterze jest bardziej złożona. O ile portal Marka Zuckerberga służy przede wszystkim do udostępniania oficjalnych informacji, tak Twitter jest miejscem, gdzie ten kontakt jest bardziej zażyły.

Dlaczego Twitter nie jest aż tak popularny w Polsce?
   Na całym świecie Twitter jest drugim najpopularniejszym portalem społecznościowym. Skupia pół miliarda użytkowników, w tym ponad 200 milionów codziennie aktywnych. W Polsce są to 2 miliony (choć obecnie tendencja jest wzrostowa). Najbardziej "żywą" grupą userów są dziennikarze i politycy. Być może jest kilka czynników przez które Twitter nie przyjął się u nas tak dobrze, jak w innych krajach. Po pierwsze nasz ojczysty język jest bardzo rozbudowany. Posiadamy długie i obszerne słownictwo, więc trudno wyrazić myśli w 140 znakach, które dopuszczalne są w jednym tweetcie. Po drugie Facebook wkroczył do Polski z opóźnieniem. Ówcześnie nie posiadał on możliwości zakładania oficjalnych kont dla artystów, tutaj prym wiódł Twitter. Dostaliśmy Facebooka z pełnym pakietem, więc Twitter nie wydawał się tak atrakcyjny. Przypuszczam także, że dla Polaków interfejs tego portalu jest po prostu zagmatwany i skutecznie odstrasza. Mnóstwo tweetów, hashtagów i opcji. Można się pogubić.

   Coraz częściej młodzież z innych krajów ucieka z Facebooka właśnie na Twittera poszukując większej swobody i indywidualności. I także u nas obserwuje się zjawisko tworzenia nowych kont głównie przez nastolatków. Ot, jedne z najpopularniejszych kont w Polsce należą właśnie do ich idoli - Dawida Kwiatkowskiego, Honoraty Skarbek czy Roberta Lewandowskiego. Eksperci twierdzą, że to właśnie dzięki młodzieży Twitter w Polsce ma szansę stawać się coraz bardziej popularny.
Zalety posiadania konta
   Twitter jest najszybszym medium. Wszystkie najważniejsze informacje pojawiają się tam jako pierwsze. Kolumna "Trendów" jest według mnie kapitalną sprawą. Jest to zbiór najpopularniejszych na świecie tagów. Jeden rzut okiem wystarczy, aby wiedzieć co dzieje się na całym globie. Międzynarodowa interakcja ludzi jest tam największa. Domeną portalu jest przede wszystkim stawianie na słowo. Dyskusja, komentarze, wymiana zdań. W przeciwieństwie do Facebooka, gdzie zalewani jesteśmy zdjęciami oraz natrętnymi reklamami. Tak jak wspomniałem, ogromna baza znanych osób i łatwość komunikowania się z nimi jest jedną z głównych cech portalu.

   Jeżeli ktoś z Was jest zaintrygowany serwisem, bądź zwyczajnie już jest aktywnym użytkownikiem, to zapraszam do obserwowania mojego konta (@siradrianerro). Bardzo chętnie będę wchodził w interakcję i rozmowy z Wami.

26 komentarzy:

  1. Zgadzam się - reklamy na facebooku czasami są bardzo denerwujące. Znam przypadek, w którym nagle na tym portalu u jednej osoby zaczęły się wyświetlać reklamy obrączek i pierścionków zaręczynowych. Dlaczego? Bo chłopak szukał jakiegoś, bo chciał się oświadczyć. A dzięki ciasteczkom pojawiły się takie a nie inne reklamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne. Facebook stosuje algorytm, dzięki którym generowane są reklamy i posty stron, które odwiedzałaś. Sam notorycznie zauważam, że po przeglądaniu allegro, rzeczy, które chwilę temu tam widziałem wyświetlają mi się na tablicy. Trochę to creepy.

      Usuń
  2. Nie mam Twittera, jakoś nigdy nie "ciągnęło mnie" w tą stronę. Po za tym fb i insta pochłaniają tyle mojego czasu, że chyba wolę ograniczyć inne portale ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam konto na Twitterze i korzystam z niego codziennie. Mimo wszystko portal ten powoli robi się okropnie denerwujący ze względu na ciągłe kłótnie pomiędzy ludźmi. Mam wrażenie, że kiedyś było to miejsce, gdzie każdy mógł się o wszystkim spokojnie wypowiedzieć, natomiast dzisiaj możemy zostać zbesztani o największe głupstwo :/


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/06/dziewczyna-z-pomaranczami.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Nigdy nie spotkałem się z tym szczerze mówiąc. Niestety ludzie rzadko potrafią ze sobą stosownie rozmawiać.

      Usuń
  4. Nie korzystam, nie do końca wiem do czego mi by służył i chyba dlatego😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem idei Twittera tak samo jak Snapchata :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede wszystkim nie ma opóźnień, a czemu mało jest polskich użytkowników?
    Proste - bardzo późno dali wersję polskojęzyczną (dla przykładu słabiutkie GG zjadło w Polsce ICQ), mieliśmy alternatywę IMO znacznie ciekawszą BLIP (właściciel GG :D ale zostało zamknięte i ludzie rozpierzchli się na wszystkie strony (w sumie dobrze, bo na blipie były grupy idiotów, które próbowały zawłaszczyć sobie tagi). Teoretycznie pojawił się fejs (owszem istniał od 2006 roku, ale kto z niego korzystał? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, to mogło mieć znaczny wpływ na popularność Twittera w Polsce. A wiesz, że pamiętam Blipa? Sam posiadałem tam konto. Podobało mi się, że można było tam dogłębnie zmieniać wygląd swojego profilu. Tło, tapety etc. Dla nastolatka jakim ówcześnie byłem - niezła frajda to była ^^

      Usuń
  7. ja nie mam tam konta, ale może warto spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem posiadaczką Twittera. Kiedyś przez pewien czas używałam konto na Twetterze założone jakieś 2/3 lata temu lecz to był krótki okres. Nie spodobało mi się tam i wróciłam na Facebooka. Jednym z argumentów, które zadecydowało w usunięciu konta na Twetterze był brak znajomych na tym portalu, a przynajmniej bardzo maluka ilość, jedyne do czego służył to do śledzenia gwiazd. Lecz jestem osobą, która jakoś szczególnie nie interesuje się życiem celebrytów. Są oni ludźmi tak jak każdy z nas, a jedyne co to mogę ich cenić za ogromny talent który mają ( oczywiście nie wszyscy :D ). Obserwuję ;) Bardzo podoba mi się jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, dla każdego coś innego. Ja niestety lub stety lubię podglądać znane osobistości, więc na Twittera często zaglądam. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  9. ja kompletnie nie ogarniam fenomeni twittera ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja twittera mam od dawna, ale rzadko z niego korzystam. Zdarzało mi się to robić częściej, we wcześniejszych fazach, kiedy to facebooka nie chciałam mieć. Teraz trochę umarło to i moi znajomi się z niego wynieśli... a znane osobistości? Jakoś nie kręcą mnie do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niestety ten minus. Niewiele znajomych posiada tam konto. Domyślam się, że gdyby było ich więcej, to i większa ilość osób przekonałby się do Twittera.

      Usuń
  11. Jakoś tak nie przepadam za Twitterem :( Czasami zdarza mi się zajrzeć na różne profile i sprawdzić co tam się dzieje, ale sama nie ćwierkam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również niezbyt często tweetuje :)

      Usuń
  12. Choć mam konto na ćwierkaczu to jakoś do tej pory się z nim nie polubiłam. Może i szkoda, ale najzwyczajniej w świecie nie umiem go w pełni wykorzystać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez znajomych faktycznie można się tam trochę nudzić

      Usuń
  13. Czaję się na Twittera od dłuższego już czasu i myślę, że w końcu coś z tego wyjdzie. W sumie i do Facebooka ładnych parę lat temu też jakoś nie mogłam się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, daj znać jak już upolujesz konto ^ ^

      Usuń
  14. Sam mam konto na Twitterze, ale kompletnie nie ogarniam o co tam chodzi, haha. :D
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Twitter moim życiem !! <3

    zazul.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem dlaczego, ale nie potrafię się przekonać do Twittera. Staram się być na bieżąco z różnymi nowinkami w świecie social media. FB, G+, Tumbrl, Instagram, nawet testowałem Snapchata, ale nie potrafię przekonać się do Twittera (choć konto założyłem kilka lat temu).

    OdpowiedzUsuń