środa, 23 września 2015

Wyniki konkursu


Wraz z uruchomieniem projektu "Magiczny wrzesień" 1 września ogłosiłem pierwszy w mojej blogowej karierze konkurs. Myślę, że jego forma była dość interesująca, głównie dla fanów Harry'ego Pottera. Moim głównym zamysłem było zmotywowanie Was do pobudzenia własnej wyobraźni i jednocześnie otrzymanie od Was garści kreatywności. Chyba wszyscy się zgodzimy, że pytanie konkursowe pozwoliło popuścić wodze fantazji :)

Ogromnie się cieszę, że z niemałym entuzjazmem podeszliście do tego zadania i naprawdę wykazaliście się pomysłowością. Chciałem podziękować Wam wszystkim za udział w konkursie. Niestety nie mogę nagrodzić wszystkich, choć bardzo bym chciał. Może w przyszłości jeszcze stworzę jakiś konkurs, gdzie będzie więcej nagród do zdobycia, kto wie?

Tak naprawdę "walka" o wygraną toczyła się niemal do ostatnich dni. Jednakże spośród wszystkich Waszych propozycji musiałem wyłonić tylko tą jedyną, tą na "szóstkę z plusem".

Przypomnę, że pytanie konkursowe brzmiało: Jaki zapach (amortencji) odczuwałbyś Ty?
a do wygrania była paczka Fasolek Wszystkich Smaków + bonus.


  Nagroda wędruje do autorki odpowiedzi:

"Otwieram drzwi i wchodzę do środka. Przede mną stoi kociołek wypełniony po brzegi najniebezpieczniejszym ze znanych czarodziejom eliksirów. Ciężki i lepki zapach obsesji wypełnia powoli całe pomieszczenie, wkrada się w serce i umysł, nie pozwala zebrać myśli i silnie uzależnia. Podchodząc bliżej zaczynam rozróżniać każdą woń z osobna. Jedna drga kilka sekund zawieszona w powietrzu po to, by po chwili przejść płynnie w drugą...
zapach przytulnej kawiarni... 
leśnej polany... 
mroźnej nocy pod rozgwieżdżonym niebem...
ziół przed kolacją...
niebieskiej róży rzuconej w pośpiechu na stół... 
Te wszystkie nuty zapachowe nie mają początku ani końca, wirują splątane ze sobą, całkowicie niespójne. Aż w końcu wyłapuję wspólny mianownik, jeden zapach, który towarzyszył pozostałym już w chwili, gdy przeszłam przez próg. Napędzał je, łączył w całość i nadawał wszystkiemu sens. Przytulna kawiarnia, leśna polana, niebieska róża i świeże zioła; wszystko to spowił subtelny zapach jej perfum. Ona stoi niewinnie obok i chwyta mnie za rękę. Miłość czy amortencja?
jdw09@interia.pl
Gratuluję :)

Przyznam, że jestem naprawdę pod wrażeniem zamysłu i przede wszystkim talentu w pisaniu.
Swoimi słowami nie opisałaś a czarująco namalowałaś obraz zapachu jaki odczułabyś.
Z pełnym przekonaniem uważam, że jak najbardziej zasłużyłaś na to wyróżnienie.
Cieszę się niezmiernie, że mam tak ambitnych i utalentowanych czytelników :)
O szczegółach dotyczących wysyłki skontaktuje się z Tobą drogą mailową.


Dziękuję raz jeszcze wszystkim uczestnikom konkursu i zachęcam do dalszego śledzenia mojego bloga :) 
   

5 komentarzy:

  1. WOOOOOW :-D nieźle się ktoś postarał, naprawdę robi wrażenie, zdecydowanie zasłużył sobie na nagrodę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. super !!

    Mój ostatni post: Skąd się wzięła nazwa Osram.

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW no to czekam na kolejny konkurs ! Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę autorka się postarała. Czekam na kolejny konkurs.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie : Bojuznicnibedzietakiesame.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń