wtorek, 14 października 2014

Taylor Swift

Taylor Swift ma wszystko - urodę, talent, miliony fanów i miliony na koncie. Czy tutaj może się coś nie udać? Nie ma opcji.

Czerwony dywan
Taylor na wszelakie imprezy pojawia się zazwyczaj w sukniach koktajlowych, które eksponują jej długie nogi i w długich sukniach z trenem. Są eleganckie, kobiece i niejednokrotnie bardzo seksowne, lecz niewyzywające. Zwykle stawia na nieskomplikowane kroje i skromną biżuterie. Rezygnuje z niej, gdy kreacja sama w sobie jest strojna. Na czerwonym dywanie Taylor prezentuje się znakomicie. Jest subtelnie i z gracją.




Na co dzień
Najbardziej jednak urzeka mnie Taylor w wydaniu, który prezentuje nam za dnia, z dala od wielkich gal i eventów. Śmiało mogę ją okrzyknąć królową stylu retro. Taylor uwielbia ołówkowe i rozkloszowane spódnice i sukienki, spodenki z wysokim stanem a także koszulowe bluzki z lat 40. Jest również fanką wszelakich swetrów. Taylor doskonale zdaje sobie sprawę, że diabeł tkwi w szczegółach czyli w dodatkach. Nie rozstaje się ze swoimi klasycznymi ray-banami i skórzanymi torebkami. Na głowie często gości kapelusz a usta są intensywnie podkreślone czerwoną szminką, w stylu pin-up girl. Jej stopy zdobią najczęściej jazzówki i trampki.






7 komentarzy:

  1. Świetna notka! Ja także lubię codzienny styl Swift;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stylizacja z krótką, białą bluzką i czarną spódnicą do ziemi najbardziej mi się podoba ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Taylor ma również świetna figurę i na styl retro może sobie pozwolić ;P bardzo fajna notka! :D
    by-aneta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde mol, jaka ona jest zgrabna ! Te nogi ....
    Na prawdę uważasz ,że mam podobny wokal do tej z La Roux ? ;d Dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze czarno biały zestaw, w którym ubrana jest Taylor, jest mistrzowski!! Zarówno kobieco, jak i elegancko i zmysłowo :)
    Miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się strasznie podoba styl Taylor! :) Więcej tego typu postów:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/10/love-me-harder.html

    OdpowiedzUsuń