poniedziałek, 24 marca 2014

Śmierć Vogue'a?

.

Okładka nowego numeru Vogue'a wywołała ogromne zamieszanie wśród internautów.
To wszystko za sprawą obecności na niej amerykańskiego rapera Kanye'go Westa i jego narzeczonej - Kim Kardashian. Największa wrzawa dotyczy właśnie jej.   

Vogue nie bez przyczyny uchodzi za najważniejsze modowe czasopismo na świecie. Fanatycy nazywają je "biblią mody". Jest wydawany od 1987 roku w 27 krajach. Na przełomie tych lat wypracował sobie niezbitą pozycję i prestiż. Sesja w tym magazynie jest uważana za największe osiągnięcie dla modelek, aktorek czy piosenkarek.

Otóż to, osób, które w jakiś sposób zapracowały na nią i zyskały uznanie w oczach Anny Wintour. Niestety ostatnie zajście sprawiło, że ludzie zwątpili w jej oczy.

Może zapytajmy na początku dość ironicznie: Kim jest Kim?
Z odpowiedzią gna już do nas niezawodna ciocia Wiki: celebrytką, aktorką, modelką, biznesmenką. Wątpliwie.W takim razie drogą dedukcji sprawdźmy, kim jest... Kim. 

Aktorką? Nie jestem przekonany czy reality show, taniec z gwiazdami czy kolejną edycję top model można zaliczyć do filmografii. Aczkolwiek ostatnio zdobyta złota malina za drugoplanową rolę w filmie "Zakazane pragnienia" o czymś świadczy... No i seks taśma. Zatem niekwestionowanie możemy nazwać ją aktorką.
Modelką? Każda kobieta na okładce Playboya to jakby nie patrząc górnolotna modelka. No i teraz jeszcze Vogue. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że nią jest? No, już myślałem :)
Biznes-co? Kogoś, kto kupuje botki od Louboutina, sukienki Diora czy nowe lamborghini nie można nie nazwać człowiekiem biznesu, ot co. 
 
A tak na poważnie, to cała ta sytuacja z tą okładką jest zwyczajnie przykra. Nie mam pojęcia za ile Anna dała się sprzedać, ale wychodzi na to, że za dostatecznie dużo skoro takiego giganta, jakim jest Vogue postawiła na jedną kartę. Ktoś zapyta, o co ten cały szum, przecież zdjęcia takie fajne i numer zapewne się nieźle rozejdzie? Ano o to, że czasopismo było synonimem klasy i wyrafinowania. Skoro czołowa celebrytka show biznesu mogła się pojawić na pierwszej stronie to, dlaczego nie może się na niej znaleźć Paris Hilton czy ulubione przez amerykanów nastoletnie mamy z MTV?     

P.S Wybaczcie, że nieco spóźniony post, ale musicie mi darować, bo jestem niesłychanie chory T_T

8 komentarzy:

  1. Oprócz tego, że tożsamość randomowej pani K. oraz jej pojawienie się na okładce jakiegoś pisma nie należą w najmniejszym stopniu do kręgu moich zainteresowań, muszę przyznać iż sposób, w jaki o tym napisałeś jest elokwentny i ironiczny, co sprawia, że przyjemnie się to czytało : D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze ją określają jako gwiazdę porno:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/03/beating-heart.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z pierwszym komentarzem. Jak zobaczyłem post pomyślałem, że nudy, ale zacząłem czytać jednak i przeczytałem w efekcie wszystko. Mega ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do wspólnej obserwacji, Nabil ;)

    http://www.nabilunity.com/
    https://www.facebook.com/NabilUnity

    OdpowiedzUsuń
  4. Niceeee

    New post !
    http://uniqueyeah.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Anna ma to co chciała: okładkę o której mówi każdy : ) a to,że padło akurat na Kim no cóż : D

    OdpowiedzUsuń
  6. A co do postu to mogłes też wstawić przeróbki tej okładki( naprzykład kim jako gnijąca panna młoda itp:D)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/04/inspirations.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Z cyklu "modowe porady": Adrian, rozwiązanie jest jedno - KALESONY haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. w zimę też chodzisz w trampkach? ;D Nie, nie - trampki są spoko, ale staram się nie ograniczać tylko i wyłącznie do tego obuwia ;P Mr Gugu & Miss Go mają super produkty, rozglądam się za kolejną bluzą :)

    OdpowiedzUsuń