piątek, 23 września 2016

Podsumowanie najdłuższych wakacji w życiu



ilka dni pozostało do końca września. Mija właśnie pięć miesięcy odkąd skończyłem szkołę średnią i cztery "z hakiem", kiedy pisałem egzamin dojrzałości. Kawał czasu. Niestety przeleciał szybciej niż można się było spodziewać. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że po uzyskaniu pełnoletności czas niewiarygodnie przyśpiesza. Dni uciekają tajemniczo między palcami. Może dlatego, że ludzie kochają liczby i uwielbiają liczyć? Pieniądze, rzeczy i dni w kalendarzu. A gdyby dzisiejszy dzień nie był 23 września, tylko po prostu dniem? Bez minut i godzin. A po nim nie byłoby 24 września, tylko kolejny dzień trwający od świtu do zmierzchu? 
                

Poniżej pozostawiam listę mniej lub bardziej poważnych rzeczy i zadań jakie miałem okazję w ciągu tych wakacji robić. A przynajmniej tych, które utkwiły mi w pamięci :) 
            

Początkiem czerwca byłem na dziesięciodniowym wyjeździe w Oslo. Była to już moja druga wizyta w stolicy Norwegii. Pojawiła się także na blogu mini relacja z tej podróży - 10 dni w Norwegii.
                   

Zorganizowałem po raz drugi w historii konkurs na blogu. Do wygrania była torba bawełniana z nadrukiem. 
                                  

Można rzec, że zadebiutowałem na serwisie YouTube. Zrealizowałem i opublikowałem na swoim kanale pierwszy video lookbook - zobacz tutaj.   
                                  

Rozpocząłem długo zapowiadany kurs prawa jazdy.
                                  

Dorywczo pracowałem jako kelner w restauracji.
                                 

Znalazłem i podjąłem pracę w biurze nieruchomości.
                               

Zakwalifikowałem się na studia na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. 
                            

Zobaczyłem trzy sezony "Plotkary". W natarciu jest czwarty! 
                            

Z planowanego maratonu Harry'ego Pottera przeczytałem tylko "Kamień Filozoficzny" i "Komnatę Tajemnic"  :(  Jednak nie poddam się!
                            

Żywy doczekałem premiery najnowszej piosenki Lady Gagi - Perfect Illusion.
                   

Po raz pierwszy byłem na koncercie w opolskim amfiteatrze.  
                            

I najważniejsze - przeczytałem i obejrzałem, pierwszy raz w życiu do końca (!), "Zmierzch".

A Wy jak spędziliście swoje wakacje?