piątek, 12 sierpnia 2016

Pomysł na weekend: przenieś się w lata 90!









iewacie czasem takie dni, kiedy najchętniej spędzilibyście czas zawinięci w koc, z tuzinem przekąsek pod ręką? Ja miewam ostatnio aż zbyt często. Żeby urozmaicić nasze leniuchowanie, pomyślałem, aby stworzyć całoweekendowy plan. Dla osób po ciężkim tygodniu może się to okazać wybawieniem. Nie jest to jednak byle jaki plan. Jest to swoisty wehikuł czasu! Dokąd się przenosimy? Do barwnych i jedynych swoim rodzaju lat 90! Ileż wspomnień i skojarzeń, prawda?
Zaopatrzcie się w swoje ulubione jedzonko, ładowarkę do laptopa i (w razie czego) swojego przyjaciela. Czas na naszą podróż!


W piątkowy wieczór potrzeba nam czegoś, co podniesie nasz spadek energii i poprawi nastrój. Z pomocą przyjdzie Whoopi Goldberg w przebraniu zakonnicy i rodzina Bundych - kwintesencja lat 90. Karuzela śmiechu gwarantowana. Do przygotowanej kolacji atmosferę załagodzi klasyk Disneya - Pocahontas. W powietrzu zawiśnie romantyczna atmosfera, która, albo utuli Was do snu, albo zmusi do oglądania szalonych przygód młodego trenera pokemonów, którego losy śledziło każde dziecko dwie dekady temu.

Sobotni poranek zaczynamy mocnym akcentem, bo wraz z Malcolmem z serialu "Zwariowany świat Malcolma". Idealnie do śniadania. Rozbudzić nas do porządku będą potrafili jedynie planetariusze i Kapitan Planeta. Jeżeli myśleliście, że czarodziejki W.i.t.c.h, jako pierwsze władały żywiołami to byliście w błędzie.

Do poobiedniego ciacha i kawki najlepiej nada się luźna komedia. "Zakochana złośnica", czyli życie amerykańskich nastolatków dwadzieścia lat temu w pigułce. Żeby jeszcze bardziej poczuć klimat tamtych lat koniecznie odpalcie "Sabrinę Nastoletnią Czarownicę". Gwarantuje, że zapomnicie o smartfonie a zaczniecie szukać starego walkman'a i gameboy'a.

Aby nie było tak cukierkowo, na wieczór pozostawiam Was w towarzystwie Anakondy, której niegdyś wszyscy wystrzegali się po wyjściu z kina, nawet w Katowicach.

Jako, że niedziela to dzień lenia, to możemy bez obiekcji nie wychodzić z łóżka. Niedzielny maraton rozpoczniemy z kultowym "Beverly Hills 90210". Słońce, plaża, kurtka jeansowa i porshe 928. By poczuć się znów jak mały brzdąc wystarczy włączyć jedną z ciekawszych kreskówek lat 90., czyli "Magiczny autobus". Leniwe popołudnie z kolei umilą nam trzy czarownice z Hokus Pokus.

Przypieczętowaniem weekendu będzie film z największymi gwiazdami kina tamtych czasów - Patrickiem Swayze i Demi Moore. Przygotujcie chusteczki, bo ponadczasowe "Uwierz w ducha" rozczuli i wzruszy nawet największych twardzieli. 





Lata 90. to nie tylko filmy i seriale. To także muzyka. Specjalnie dla Was przygotowałem krótką playlistę z największymi hitami, która, mam nadzieję, jeszcze bardziej wprowadzi Was w klimat tamtych lat. Niech ...Baby one more time stanie się hymnem Waszego weekendu!